Klonuję topic z pigmeja (mam nadzieję, że nie jest to niemile widziane

)
Witam
mam problem z moją GCB-95. Jest to model rev. E (wg seriala pochodzi z 89r z tego co pamiętam). Korzystając z tej strony:
http://www.stinkfoot.se/andreas/diy/mods/dunlop.htm#RevE chciałem zrobić sobie true bypass. Było to dość dawno temu. Z powodu trudności z rozwiązaniem problemu w końcu dałem se spokój i odłożyłem waha w kąt, po długiej walce z nim i różnych kombinacjach i próbach dociągnięcia go do stanu funkcjonalności. Teraz pora go dokończyć.
Wszystko jest podłączone zgodnie z opisem (włącznie z uwzględnieniem tego, że w rev. E to, co każą przylutować do nóżki 2 lutuje się do 6 i na odwrót - to też jest opisane w tym artykule). Odpowiednia ścieżka na PCB jest przecięta. Bypass wydaje się być ok, problem tylko w tym, że w momencie włączenia efektu zapada głucha cisza. Sprawdzając na mierniku okazało się, że z jakiegoś powodu nóżki 1 i 3 są zawsze połączone z nóżką 2, a więc i ze sobą nawzajem.
No i niepokojący jest niebieski kabelek wychodzący ze złączki 8 pinowej. Wtedy, kiedy dałem sobie tymczasowo spokój z tym wahem, zostawiłęm ten kabel przylutowany do nóżki 5. Nie wiem w sumie czemu. Z przylutowanym do 5 i nieprzylutowanym nigdzie - efekt jest ten sam.
tak to wygląda u mnie (dało się narysować pewnie lepiej, ale jest raczej wyraźnie):

a jak chodzi o kolejność kabelków w złączce, to jest taka jak we wszystkich wahah dunlopa (albo prawie wszystkich), czyli taka jak tu:
http://www.northwestpos.com/downloads/photos/mywah.jpgpomocy!